Manifest programowy "Kultura - Media - Teologia"

Motto: „Zmaganie się o duszę świata współczesnego jest największe tam, gdzie duch tego świata zdaje się być najmocniejszy. W tym sensie encyklika Redemptoris missio mówi o nowożytnych areopagach. Areopagi te to świat nauki, kultury, środków przekazu; są to środowiska elit intelektualnych, środowiska pisarzy i artystów” Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei.

Powstanie nowego czasopisma naukowego wiąże się zawsze z pytaniem o jego specyfikę. Co uzasadnia dokładanie kolejnego periodyku do palety już istniejących pism, mających na celu refleksję nad otaczającym nas światem z punktu widzenia różnych dziedzin nauki?

W wypadku naszego, powołanego do życia przez Senat UKSW pod koniec 2009 roku, kwartalnika „Kultura-Media-Teologia”, uzasadnienie zawarte jest w tytule. Wydawać by się jednak mogło, że zawiera on zestawienie dziedzin bardzo od siebie odległych. O ile da się jeszcze uzasadnić mariaż kultury i mediów (wszak dysertacje na temat tego, iż media są zwierciadłem kultury oraz o kulturotwórczej funkcji mediów zapewne zajęłyby znaczną liczbę opasłych tomów), o tyle teologia w owej triadzie jawi się jako postać z nieco innego świata.

Czy jednak na pewno? Ks. prof. Henryk Seweryniak – teolog z krwi i kości, w swym otwierającym pierwszy numer naszego pisma artykule „Teologie na progu domu” stawia odważną tezę: „Wszyscy powinniśmy pytać się o sens naszych postaw i działań, o sens życia. Wszyscy żyjemy w kulturze pozostającej w pewnej relacji do chrześcijaństwa. W tej personalistycznej i kulturowej perspektywie można stawiać pytania teologom (i sobie), można teologię inspirować (i czerpać z niej inspiracje), można zastanawiać się nad zobowiązaniami moralnymi wynikającymi z teologicznych badań nad kulturą i mediami (i samemu zastanawiać się nad etycznym wymiarem swoich badań). Taki model dialogu wydaje się wręcz pożądany w unversitas scientiarum”. A zatem teologia obok mediów i kultury? Tak, jak najbardziej! Refleksja nad rzeczywistością otaczającego nas świata – zwłaszcza dziedzin kultury i środków przekazu, będącymi według słów Jana Pawła II „nowożytnymi areopagami, na których toczy się zmaganie o duszę współczesnego świata” ma swój głęboki sens. Jest pożyteczna, a wręcz niezbędna. Nie ma nic wspólnego ze stworzonym dla celów dość złośliwej propagandy obrazem teologii jako ciągu jałowych dyskusji, toczonych przez oderwanych od świata otyłych mnichów, dla których najważniejszym życiowym problemem jest pytanie, ile diabłów zmieści się na końcu szpilki. Nieprzypadkowo miejscem powstania kwartalnika o takim, a nie innym tytule i – co z tego wynika – zakresie zainteresowań badawczych – jest Wydział Teologiczny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. To właśnie w ramach tegoż Wydziału funkcjonują z powodzeniem dwa instytuty: Instytut Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa (od 2002 r.; wcześniej – w latach 1992-2002 istniejący jako Sekcja Teologii Środków Społecznego Przekazu) oraz Instytut Wiedzy o Kulturze (od 2004 r.), zajmujący się naukową refleksją nad nową dziedziną teologii, jaką jest teologia kultury. W ramach tychże instytutów studenci podejmowali studia na kierunku „teologia”, kończąc je wszakże w ramach specjalności „edukacja medialna i dziennikarstwo” oraz teologia kultury. I nie chodzi tu o jakiś sztuczny zlepek tych dziedzin, ale o wspólny punkt zaczepienia, jakim jest refleksja nad człowiekiem, nad wytworzoną przezeń kulturą oraz jego zdolnościami komunikowania w świetle teologii, podejmującej refleksję nad człowiekiem w aspekcie pytań o najwyższy sens jego istnienia i życiowy cel, jakim jest pełnia jedności z osobowym Bogiem – Stwórcą i Zbawcą. Teologia jawi się tu zatem jako klamra, spinająca całość rozważań nad człowiekiem.

Na zakończenie warto również uzasadnić krótko taką, a nie inną formę wydawania naszego kwartalnika. Nie chcemy, by podzielił on los wielu - czasem naprawdę bardzo wartościowych i zawierających głębokie treści - czasopism, które z powodów ekonomicznych wydawane są w mikroskopijnych nakładach i giną w czeluściach bibliotecznych magazynów, pozostając nieznanymi szerszej rzeszy odbiorców. Możliwości, jakie pod tym względem daje Internet, są nieporównywalnie większe. Stąd też decyzja o wydawaniu kwartalnika w formie elektronicznej, połączona z nadzieją, że stanie się on areopagiem spotkań, dyskusji, a nawet zażartych sporów medioznawców, kulturoznawców i teologów; miejscem spotkania i wspólnego poszukiwania odpowiedzi na bardzo trudne, ale fundamentalne pytania.

NASZ MANIFEST PROGRAMOWY

Kultura minionego wieku uwarunkowana w dużym stopniu trzema wydarzeniami - Soborem Watykańskim II, końcem nowoczesności i przejściem w epokę postmodernizmu, oraz rozpadem marksizmu i komunizmu - poszukiwała spotkania z teologią. Społeczeństwa demokratyczne stawiały i stawiają nadal wyzwania Kościołowi, aby dogłębniej przeanalizował różne aspekty zaangażowania chrześcijańskiego w świecie, w społeczności i w kulturze. Wraz z Soborem Watykańskim II otwarły się zupełnie nowe horyzonty zrozumienia dogłębnych relacji Kościoła i humanizmu, bazujące nie na dominacji, krytyce czy wprost potępieniu, lecz na wartościowaniu i wyrażaniu różnych form solidarności z cywilizacją, w której przyszło Kościołowi żyć i działać. Naglącą potrzebą czasów współczesnych jest zatem synteza wiary i kultury, która jest twórcza dla obydwóch stron i niezmiernie potrzebna dla społeczeństw i osób. Kultura wpływa na wszystkie aspekty życia, włączając w to zbawczy dialog z Bogiem i poszukiwanie rzeczywistej prawdy. Człowiek, by poznać prawdę i zrozumieć rzeczywistość, musi nauczyć się interpretować system symboli kulturowych, który ujawnia się głównie w religii i języku. Kultura wymiernie wpływa bowiem na zrozumienie wiary, wiara mając wpływ na kształtowanie języka, przyczynia się do interpretacji i zrozumienia kultury. Wartości religijne mają głębokie znaczenie kulturowe jako transcendentny wymiar i dusza kultury. W ten sposób uczestniczą w rozwoju i edukacji społeczeństwa bardziej ludzkiego. Nauki humanistyczne, społeczne i teologiczne uczestniczą w tworzeniu struktur kultury. Pomiędzy nimi przeważać powinien -zamiast konfrontacji- dialog pojmowany jako poważne i nieodwracalne zaangażowanie obu stron, dialog bazujący na szacunku do osoby i jej wolności oraz jej nadprzyrodzonego przeznaczenia. Z samej definicji dialog jest dwustronną, relacyjną postacią komunikacji międzypodmiotowej. Jest też pewnym „klimatem” sytuacji interakcyjnej prowadzącym do uzgodnienia racji, wspólnej konkluzji, consensusu, zbliżenia się do prawdy, poznania racji drugiej strony. Wymiar dialogiczny ściśle jest związany z wymiarem interkulturowym i interreligijnym, a wszystkie owe wymiary prowadzą do skutecznego dzieła ewangelizacji. Tak rozumiany dialog, posiadający charakter zarówno antropologiczny (ponieważ odnosi się do dialogalnej struktury człowieka i potrzeby jego komunikacji poprzez kulturę), jak i teologiczny (bierze bowiem inspiracje z doskonałej wspólnoty i wymiany dokonującej się w obrębie trzech Osób Boskich), pozwala przezwyciężyć niebezpieczeństwa dehumanizacji i alienacji występujące w społeczeństwie.

Zamierzeniem naszego Pisma jest podjęcie wszystkich tych wyzwań i zatroskanie o miejsce człowieka wierzącego w świecie współczesnym. Podejmujemy zatem próbą konstruowania wszechstronnego dialogu w którym uczestniczyłyby trzy strony: kultura-media-teologia.

Kultura

Kultura jest szczególną przestrzenią dialogu. Poszukiwanie Innego i próba zrozumienia Go zawsze dokonywała się przez metaforę piękna i prawd ukrytych w sztuce, literaturze czy kulturze. Przez spotkanie z kulturą powraca się do stanu własnej świadomości, która pozostawała dotąd tajemnicą. Odkrywa się tajemnicę innego, dotąd nieznanego bytu, który ujawnia się w epifanii poprzez dzieła kultury. Spotkanie i dialog Kościoła w przestrzeni kultury jest możliwy i owocny ze względu na człowieka, który niezależnie od szerokości geograficznej jest jedną i tą samą istotą, jest ten sam, choć nie zawsze taki sam. To człowiek jest uzasadnieniem spotkania Kościoła i kultury. Kultury spotykają się na wielu poziomach, naprawdę spotykając się w człowieku. Spotkanie z drugim ugruntowuje bowiem własną tożsamość i świadomość własnej indywidualności, pomaga człowiekowi dotrzeć do prawdy własnego bycia. W ludzkim wzroście we własnej świadomości, prócz spotkania z innym człowiekiem, równie istotny jest kontakt ze sztuką i kulturą – one także są przestrzenią spotkania. Z perspektywy współczesnej stwierdzić należy, iż człowiekowi do pełnej realizacji nie wystarcza technika. Człowiek oprócz zdobyczy cywilizacyjnych potrzebuje tradycji, duchowych wartości i oparcia się na transcendencji, w czym dopomóc mu może właśnie kultura. Prawda może przemówić do wszystkich ludzi przez kulturę – rzeczywistość zarówno stałą, jak i dynamiczną. Niewątpliwie współistnienie kultur i pokój między religiami staje się dziś wyzwaniem politycznym, pamiętać jednak trzeba, że jeszcze bardziej jest zadaniem religijnym, którego zwornikiem jest umiłowanie prawdy. Człowiek w swojej głębi jest „dotknięty” przez prawdę, która dla wszystkich jest taka sama, inaczej nie byłaby prawdą. Jeśli trudno ją odnaleźć, to tylko dlatego, że ludzki umysł jest skończony i hamuje zdolności poznania. Im bardziej kultura jest ludzka, tym bardziej będzie ona akcentować prawdę. Współczesna kultura nie wykazuje wystarczającego zainteresowania sensem istnienia, poszukiwaniem prawdy, religijnymi doświadczeniami, z tego powodu podstawowa relacja Kościół – świat zaczyna być coraz bardziej niejasna. Pękają kulturowe uniwersa, pojawiają się rysy w obrębie Kościołów, w ich najbardziej tradycyjnych instytucjach. Z tego powodu wyzwaniem, które podejmujemy, staje się odnowienie refleksji kulturowej, by była zdolna budzić sumienia i krytycznie oceniać współczesne fenomeny społeczne, oraz aby mogła pozostać naturalnym sprzymierzeńcem i interlokutorem Kościoła.

Media

Media w znakomitym stopniu kształtują kulturę. Dzieje się tak choćby dlatego, że zakres komunikowania się ludzi za sprawą mediów oddziałuje na kulturę światową. Proces ten jest obecnie tak dalece posunięty, że można już mówić o kulturze ukształtowanej przez media. Jest to kultura wyrażająca się nowym językiem, nowymi technikami, a także nowymi postawami psychologicznymi. Kultura jest szczególnym rodzajem komunikacji człowieka z drugim człowiekiem, a także – o ile jest oświecona wiarą – komunikacją człowieka z Bogiem. Wiara i kultura spotykają się zatem na płaszczyźnie komunikacji. Innymi słowy, komunikacja społeczna jest pomostem pomiędzy wiarą i kulturą. Media mogą w znaczny sposób pomóc w krzewieniu kultury przez nadanie większej wartości słowu, a tym samym ułatwić głoszenie Ewangelii przez ukazywanie przemian dokonujących się w różnych dziedzinach życia, prezentowanie godziwej rozrywki bazującej na kulturze radości, zastosowanie tajników komunikacji międzyludzkiej. Nowoczesne środki społecznego przekazu myśli, takie jak: prasa, kino, radio i telewizja, Internet i wszelkie techniki cyfrowe stanowią – najogólniej mówiąc – złożone zjawisko, będąc zarazem jednym z najbardziej charakterystycznych znaków współczesnej cywilizacji. Bezsprzecznie są nośnikami kultury. Dzięki nim życie ludzkie znalazło nowe wymiary, człowiek stał się obywatelem świata, jednocześnie aktorem i świadkiem najbardziej odległych wydarzeń i życia całej ludzkości. Środki te decydują o przeobrażeniu społecznym i kulturalnym, którego skutki znajdują odbicie w życiu religijnym, przyczyniają się do rozwoju kultury, podnoszenia rangi sztuki, do odpoczynku umysłowego, do wzajemnego poznania i zrozumienia między narodami. Kroniki prasowe, filmowe, radio i telewizja, a ostatnio Internet, odsłaniają bezustannie nowe horyzonty i dostrajają życie jednostek do życia całego świata, prowadząc do integralnego rozwoju człowieka. Masmedia współcześnie stanowią nowe źródła wiedzy i kultury, wywierające ogromny wpływ na uczucia i umysły ich odbiorców. Przed milionami ludzi otwiera się wspaniała możliwość godziwej rozrywki, szerokiej informacji, a dla niektórych dostęp do wyższych wartości kulturalnych. Mimo iż znaczenie środków społecznego przekazu staje się w kulturze współczesnej wszechpotężne, nie może jednak dojść do zatracenia całego bogactwa i różnorodności poszczególnych kultur i tradycji przez ich jednostronne i nieodpowiedzialne działania. Na łamach naszego Pisma pragniemy ukazywać media jako te, które kierują się nade wszystko prawdą, odpowiedzialnością, rzetelnością, kompetencją, prowadząc także odbiorców do odpowiedzialności. Poczucie odpowiedzialności i odpowiednie przygotowanie odbiorców pozwala bowiem na aktywne i krytyczne przyjmowanie informacji płynącej z zewnątrz. Środki masowego przekazu mają reprezentować i propagować wartości duchowe, wspierając dzieło ewangelizacji Kościoła. Media nie tylko służą do rozrywki, informują, pozwalają nawiązywać kontakty, promują kulturę, ale pełnią także inną, ważniejszą chyba, misję – wychowują i kształtują osobowość. Pełnią zatem funkcję społecznego przekazu kultury. Uwypuklenie takiej roli mediów stanie się także przedmiotem naszej analizy.

Teologia

Teologia współczesna przedstawia się jako specyficzny rodzaj mediacji między wiarą i kulturą. Teologia jawi się jako opus fidei, owoc wiary w Chrystusa, ale jednocześnie znaczący wyraz kultury, zwłaszcza religijnej, choć nie tylko. Ponieważ w teologii chrześcijańskiej zbiegają się ze sobą wiara i kultura, może być ona zatem widziana – i powinna – jako rodzaj specyficznej mediacji wiary chrześcijańskiej i kultury ludzkiej. Na przestrzeni dziejów teologowie niejednokrotnie usiłowali poprzez intellectus fidei wyjaśniać bogactwo tajemnicy Chrystusa w uwarunkowaniach kulturowych. I choć były także okresy dramatycznego rozejścia się wiary i kultury, współcześnie na nowo podejmuje się wysiłki przywrócenia słusznej równowagi pomiędzy nimi. Wskazywał na tę potrzebę już Sobór Watykański II, zachęcając teologów do dialogu z różnymi kulturami (GS 44, 53-62). Teologia pozostaje w służbie wspólnoty ludzkiej, nie tylko kościelnej. Z tego względu współczesny teolog jest powołany do refleksji na temat kultury i do tworzenia nowej kultury. Teologia z natury rzeczy „dotyka” z jednej strony rzeczywistości epifanii, wyraża wiedzę o Najwyższym i Transcendentnym, z drugiej zaś ukazuje Boga, który czyni się widocznym, co więcej powierza się ludzkim siłom, wchodzi w kulturę, daje się zrozumieć. Spotkanie Bożego Objawienia i ludzkiej teologii dokonuje się w kulturze, dlatego teologia i kultura wzajemnie od siebie zależą, nieustannie się potrzebują i stymulują, choć także podlegają krytycznej konfrontacji. Teologia bez kultury zanika, a nawet zamiera w anonimowości i skostniałej abstrakcyjności. Kultura bez teologii traci to, co w niej najistotniejsze - swoje nadprzyrodzone przeznaczenie. Teologia nie może uciekać od kultury, pozostawać wobec niej w relacjach nieufności czy nawet wrogości. Teologia (przynajmniej w swojej części), będąc wrażliwa na dokonujące się zmiany kulturowe, znajdowała sposoby na adekwatne wyzwania czasów, tworząc różne nurty teologiczne – teologii laikatu, teologii rzeczywistości ziemskiej, teologii pracy, teologii rozwoju, teologii polityki, teologii pokoju, teologii ciała czy wreszcie teologii kultury i sztuki. Wyzwania, jakie stawały przed teologią w aspekcie jej inkulturacji, chcielibyśmy aby na łamach naszego Pisma były rodzajem ożywczej stymulacji i zaangażowania, które potrafiłoby pogodzić pamięć i nowatorstwo, tradycję i kreatywność.

Informacje
Numery

Zobacz wszystkie numery

Linki
Inne informacje

Używamy plików cookies do mierzenia ruchu na stronie. Więcej na ten temat...